Wanda ledwo mogła uwierzyć własnym oczom: Matt, z blond włosami i niebieskimi oczami, zwykł wyglądać jak książę. Teraz miał ciemne wory pod oczami, blask zniknął z jego włosów, a całe ciało ociężałe było od letargu. Gdyby nie wiedziała lepiej, pomyślałaby, że jest uchodźcą z jakiegoś nieszczęsnego kraju Trzeciego Świata.
Kiedy zobaczyła, że rusza, by do niej podejść, warknęła: "Stój, gdzie stoisz






