– Ach tak? To skąd się wziął ten proszek? – Charlotte nie ustępowała, zdeterminowana, by dać przykład Camilli. Chciała, by wszyscy zobaczyli, że tchórz, którym była, odszedł w przeszłość, i odtąd każdy, kto pomyśli, by jej dokuczać, poniesie za to karę!
– Camillo, powiedz nam, co o tym wiesz – powiedział Silas, marszcząc brwi.
– To prawda, to moje – Camilla, pełna młodzieńczej odwagi, śmiało wyz






