W łazience na drugim piętrze Wanda przebierała się, kiedy usłyszała głośny huk. To był dźwięk wyważanych drzwi.
Wanda – która właśnie zapinała spodenki – przestraszyła się. Odwróciła się, żeby natychmiast spojrzeć na intruza.
Kiedy zobaczyła, że to Joshua, jej wyraz twarzy momentalnie posępniał. – Wynoś się! – wrzasnęła.
Tym razem Joshua miał przekrwione oczy, co sprawiało, że wydawał się jeszc






