Po chwili leniwy głos odpowiedział: "Już wysłałem do ciebie tego człowieka. Jeśli nie sprawia ci przyjemności okładanie go, to po co do mnie dzwonisz?"
Evan spojrzał na Matta i powiedział bez emocji: "Joshua Lee, wiem, że czekasz, aż coś zawalę. Niemniej jednak, muszę ci podziękować, bo inaczej żyłbym w błogiej nieświadomości jako rogacz."
…
W domu Lewisów.
"Co się z tobą dzieje, Wynono?" zapytała






