Po pół godzinie wrócili do domu rodziny Lee.
Kierowca zatrzymał samochód i spojrzał we wsteczne lusterko. Joshua wtulał się w ramię Wandy, obejmując ją mocno w talii. Kierowca zachichotał. – Widzi pani, jak bardzo panią adoruje, madam?
– Jest po prostu pijany – wymamrotała Wanda, rumieniąc się. – Pomóż mi go wprowadzić do środka.
– Jasne.
Gdy oboje wciągnęli Joshuę do salonu, zamyślony Silas z






