Asher mocniej mnie objął, przyciągając bliżej. Jego znajomy zapach wypełnił moje zmysły i zaczynał być dla mnie dziwnie kojący. Akira mruczała radośnie w moim umyśle, teraz, gdy wszystko się uspokoiło. "Będę musiał cię pilnować, co?" wyszeptał Asher, muskając czubek mojej głowy.
"Co?" Byłam zdezorientowana.
"Nie chcę, żebyś się o nas martwiła. Mógłbym pójść i wykrzyczeć to z dachów, ale nie chcę c






