Zaczynałam się przyzwyczajać do nowego stada. Mój dom. Stado, którego pewnego dnia zostanę Luną. Okej, to nie było dokładnie to, do czego byłam przyzwyczajona, ale jak tylko Miles został Alfą, powiedział, że mogę wprowadzić zmiany, jakie chcę, więc każdego dnia robiłam notatki rzeczy, które mi się nie podobały… rzeczy, które moim zdaniem można by ulepszyć, i szczerze mówiąc, było tego sporo. Miesz






