Przygotowania do ślubu były szalone! Ledwo miałem czas na myślenie. Zwłaszcza teraz, gdy rodzice zmuszali mnie do zaangażowania. Powtarzające się zmiany Kai w planach zaczynały być dla nich żartem, a mama przyszła do mnie i kazała mi się tym zająć. Chociaż muszę przyznać, że mimo iż chcę jej dogodzić, staje się ona trochę irytująca, nawet dla mnie!
Ale za każdym razem wymuszam uśmiech, wiedząc, że






