Gniewny wyraz twarzy Kai tylko mnie dezorientuje. Czyżby nie chciała, abym bronił jej przed moim bratem? Sposób, w jaki na nią patrzył, był dziwny, a szturchnięcie z jej strony uświadomiło mi, że czuła się z tym nieswojo. Więc postawiłem go do pionu i kurwa, rozkoszowałem się każdą sekundą. To on wtedy czuł się nieswojo, ale wyraz twarzy Kai nie miał żadnego, kurwa, sensu. Przysięgam, że niektórym






