Musiałem to przyznać Morgan. Postawiła się Milesowi. Nie żeby on się tym przejął choćby odrobinę. A teraz, kiedy zwrócił się do Bailey, potrzebowaliśmy tylko, żeby ona zrobiła to samo. “Wygląda na to, że mnóstwo ludzi rzuca się, żeby cię chronić, Bailey. Znowu kłamiesz?” – powiedział, a w jego głosie słyszałem oskarżycielski ton, który w ogóle mi się nie podobał. “Pewnie wszyscy nie wiecie, jak do






