Rozdział 5. Lilah
Nie oglądałam się za siebie. Wyszłam z pokoju, minęłam mojego wuja i Alfę, Anię, która nie mogła, a może nie chciała nawiązać ze mną kontaktu wzrokowego. Pewnie czuła się winna, wiedząc, że teraz jest partnerką mojego chłopaka, o którym jeszcze wczoraj myśleliśmy, że jest moim przeznaczonym.
I wyszłam prosto z domu stada, na świeże, poranne powietrze. Niezręczne spojrzenia, które






