Rozglądałam się w lustrze, ledwo siebie rozpoznając. Indie to prawdziwa czarodziejka, przysięgam! Klasyczna mała czarna, którą miałam na sobie, opinała moje krągłości, a gorsetowa góra sukienki sprawiała, że moje piersi wyglądały chyba na większe niż w rzeczywistości, ale hej, nie będziemy na to narzekać! Haha.
Postawiłam dziś na klasyczny wygląd, z czarnymi masywnymi obcasami i czarną kopertówką.






