Rozdział 40 Knox
Co za pieprzony dzień! Mój Beta Jake, mój Gamma Dan i dwóch naszych wojowników, Gabriel i Manuel, uznali, że drink jest konieczny. Udaliśmy się do naszej zwykłej meliny, klubu Czarna Gwiazda, niedaleko naszych biur. To był bar/klub, który, choć znajdował się w ludzkiej dzielnicy, był regularnym miejscem, do którego wielu wilkołaków wpadało na drinki. A dzięki bliskości naszych głó






