Rozrzuciłam torbę na podłodze, rzuciłam się na sofę i zdjęłam buty, stopy mi pulsowały, szczęśliwa, że w końcu pozbyłam się obcasów. Gabe jakby zniknął, lustrując dom, a przynajmniej tak się wydawało, może był wścibski, zastanawiałam się, chociaż z tego, co zrozumiałam od Lexi, był wojownikiem, więc może był przewrażliwiony i sprawdzał, czy dom na pewno jest pusty. Domyśliłam się, że Knox poprosił






