Rozdział 55 Gabriel
Zbliżyliśmy się do bram granicznych, gdzie spotkał nas strażnik. Lilah zaczęła z nim rozmawiać, najwyraźniej się znali, śmiała się, tłumacząc, że były u znajomych w mieście i zabawiły dłużej, niż planowały, więc kuzyn jej przyjaciółki je podwozi. Strażnik uśmiechnął się, wydawał się kupować tę historyjkę i na szczęście przepuścił nas bez problemu, bo szczerze mówiąc, nie miałem






