Rozdział 94 Lilah
Serio, jak to działa?! Wpycha się do mojego pokoju, zachowuje się jak dupek, żąda odpowiedzi, podnosi na mnie rękę (tak, przyznaję, może nie w taki sposób, jak myślałam, choć nadal nie mam cholernego pojęcia dlaczego, wciąż tam jest, unosi się blisko mojej twarzy, pieprzony dziwak), przestraszył mnie, a jednak kończę czując się źle!
Westchnął, głęboko, jakby z niego uszło powietr






