Rozważałam właśnie, na co się zgodziłam, ale musiałam wziąć pod uwagę to, co dla mnie robił, a ja desperacko potrzebowałam jego pomocy. Mógł być jedynym wyjściem z piekła, w którym się znalazłam…
– Mogę to zrobić. – Knox przyciągnął mnie do siebie, trzymając mocno, moją głowę przy jego piersi. Słyszałam i czułam pulsowanie jego serca, wydawało się, że bije bardzo szybko.
Szczerze mówiąc, był niesa






