Rozbudziłem się gwałtownie, czując ruch obok siebie. Co do cholery?!... Potem zdałem sobie sprawę, że to Lilah. Zaraz, zasnęliśmy razem… Och, to musiał być najlepszy sen w życiu… Spoglądam na nią, a ona już patrzy na mnie, jej duże, niebieskie oczy wyglądają na senne.
– Hmm, chyba zasnęliśmy… – uśmiechnęła się.
– Hmm, możliwe, chociaż to prawdopodobnie najlepszy sen, jaki miałem od wieków… Może bę






