Rozdział 122 Knox
Lilah weszła do salonu ubrana i gotowa do wyjścia, wyglądając olśniewająco w obcisłych dżinsach, czarnym koronkowym topie na ramiączkach. I w swoich nowych masywnych botkach. Jej długie blond włosy opadały luźnymi falami na plecy. Wow, bogini księżyca mi dopisała… Szkoda tylko, że tak długo jej to zajęło…
Gdy wstałem, żeby ją przytulić, ktoś zapukał do drzwi. Zobaczyłem zdziwione






