Arielle ledwie przekroczyła próg apartamentu na najwyższym piętrze, gdy jedna z gosposi Southallów przyniosła jej torbę z ubraniami.
Ku jej zaskoczeniu, na wierzchu leżała płyta.
– Co to jest? – spytała Arielle zaintrygowana.
Gosposia odchrząknęła, zanim odpowiedziała: – Co do tego… Nie czuję się komfortowo, mówiąc o tym. Zrozumie pani, jak to włączy.
Choć wciąż ciekawa zawartości, Arielle postano






