Harvey był szczerze zaskoczony, słysząc odpowiedź Jareda. Pamiętam, jak wczoraj wieczorem dziadek namawiał Jareda, żeby znalazł sobie żonę. A teraz ten mały łobuz przespał się z panną Hughes i chce, żebym zaplanował ślub? To się nazywa skuteczność!
Oczywiście Harvey z ogromną chęcią zgodził się pomóc bratu. – Zostaw to mnie! Zaraz poproszę Sonię, żeby przygotowała prezent zaręczynowy. Jutro pojedz






