– Jared, co ty do diabła wyprawiasz? – zażądała Trisha z udawanym gniewem, zwracając się do mężczyzny, który właśnie wyciągnął ją z baru i wsadził do swojego samochodu.
Nie zaplanowała celowo wizyty w barze, aby przetestować Jareda, ale wszystko, co wydarzyło się po natknięciu się na niego, mieściło się w jej oczekiwaniach.
Trisha miała już dwadzieścia osiem lat i wszyscy w jej rodzinie nieustanni






