Z niewinnym wyrazem twarzy Arielle odpowiedziała: „Ja… jeszcze się nad tym dobrze nie zastanowiłam. Przecież znam go dopiero od niedawna. Czy nie byłoby zbyt lekkomyślne, gdybym tak pośpiesznie się zgodziła?”
„Właśnie! Nie dawaj mu teraz odpowiedzi. Inaczej może pomyśleć, że jesteś łatwym celem” – Henrick był niezmiernie zadowolony ze swojej córki.
Szczęście sprzyja naiwnym. Być może to właśnie pr






