– Sannie, po prostu martwię się o ciebie i Vinsona, ale jeśli obowiązek wzywa, nie będę was powstrzymywać przed wyjazdem. – Susanne spojrzała na nią i dodała: – Chcę jednak, żebyście o siebie dbali i uważali na swoje bezpieczeństwo. Jesteście moimi dziećmi. Byłabym zdruzgotana, gdyby któremuś z was stało się coś złego.
Arielle była poruszona jej słowami.
– Dziękuję, mamo. Nie martw się. Vinson i j






