Jej pierwotny plan zakładał wizytę w Turlen za kilka dni. Zdecydowała się jednak polecieć tam następnego ranka, ponieważ stan Dylana się pogarszał. Muszę dotrzeć tam jak najszybciej.
mając to na uwadze, skontaktowała się z Vinsonem i powiedziała mu, że następnego ranka lecą do Turlen. Poprosiła o dane ludzi, których zabierał, aby mogła zarezerwować dla nich bilety lotnicze.
Choć Vinson nie wiedzia






