Arielle rozpaczliwie próbowała uspokoić Dylana. Martwiła się, że zadziała pochopnie i skonfrontuje się z Nancy bez wystarczających dowodów. To tylko naraziłoby go na poważne niebezpieczeństwo.
Dylan wziął głęboki oddech, uspokoił się i zapytał: – Ile dowodów zdobyłaś?
Arielle rozejrzała się ostrożnie i powiedziała: – Wróćmy i omówmy to później, tato.
Byli na otwartej przestrzeni i obawiała się, że






