– Książę, włamałam się do oprogramowania szpiegowskiego. – Stukając obcasami, kobieta podeszła kołyszącym krokiem do Księcia i zameldowała mu sytuację cichym głosem.
– Mmm – mruknął w odpowiedzi.
Widząc jego reakcję, uznała, że ta sprawa jest dla niego czymś błahym i nieistotnym.
– Dlaczego wciąż tu jesteś? – Ospały głos Księcia wypłynął leniwie, gdy zamknął oczy.
Kobieta wpatrywała się w Księcia






