Już samo spojrzenie na wiadomość wystarczyło Arielle, by wyobrazić sobie niedbałą twarz Vinsona.
Szybko wystukała wiadomość i wysłała mu: W takim razie wezmę ravioli. Ty wybierz smak.
Po drugiej stronie Vinson wyszczerzył się w niezadowolonym uśmiechu. Czy ona mnie łechce, jakbym był dzieckiem?
Odpowiedział: Obiecałaś gotować mi ravioli przez całe życie. Dlaczego nie pójdziesz ze mną na bankiet w






