W świetle księżyca Arielle i Vinson wymienili spojrzenia, po czym odezwali się chórem: „Za nią!”
I tak podążyli za nią bezszelestnie. Gdy zobaczyli, że kieruje się w stronę pałacu, w ich oczach pojawił się cień surowości. Mimo to nadal cicho ją śledzili.
Nieświadoma pary podążającej tuż za nią, Ira pogrążyła się w głębokich rozmyślaniach. Powtarzała sobie, że to będzie jej ostatnia misja i postano






