– Ari, widziałaś wiadomości w internecie? – zapytała Sonia, a jej głos załamał się w trakcie rozmowy.
Słysząc brzmienie głosu Sonii i wyczuwając, że coś jest nie tak, Arielle pospiesznie zapytała:
– Właśnie zobaczyłam. Co się stało?
– To dziecko z rodziny Belli. Byłam wcześniej na jego baby shower. Niespodziewanie został porwany.
Sonia miała wkrótce urodzić, więc w tamtej chwili przeżywała to szcz






