– Vinson, przysłali mi maila. Muszę się wkrótce zbierać. – Arielle wstała następnego dnia i szybko przewinęła wiadomość na ekranie. Musiała dotrzeć do banku przed dziesiątą rano; tam miał czekać ktoś, kto zaprowadzi ją do centrum badawczego.
Położyła się spać dopiero o trzeciej nad ranem, zajęta przygotowywaniem trucizny. Dochodziła siódma, więc zostało jej mniej niż trzy godziny na przygotowania.






