– To ty powinnaś stąd wyjść. – Zanim Carlos zdążył cokolwiek powiedzieć, rozległ się głos przepełniony gniewem.
Słysząc to, Nancy zapłonęła gniewem.
Właśnie kazałeś mi się wynosić? Tak rozmawiasz z babcią? Co za bezczelny bachor!
– Czy ty w ogóle masz pojęcie, co robisz, Aaronie?
Czy tak okazuje szacunek swojej babce? Nie powinnam była robić go królem. Powinnam była po prostu pozwolić Dylanowi żyć






