„To nie ona?” Aaron zmarszczył brwi, podchodząc do niej. „Więc skąd wzięły się te zwłoki?”
„Wierzę, że królowa matka została uratowana. To ciało służy tu jedynie jako mistyfikacja” – śmiało podzieliła się swoimi podejrzeniami Arielle.
Rozwścieczony Aaron zacisnął pięści. *Nie doceniłem królowej matki. Nie mogę uwierzyć, że ktoś przybył jej na ratunek w samą porę i nawet podmienił ciało! Gdyby nie






