Jedna z gospodyń była zaskoczona, słysząc, że Arielle zna ich język. Pospiesznie odpowiedziała na pytanie kobiety: – To rezydencja generała, ale też nie wiemy, kto cię tu przysłał.
Dennis wyraźnie dał już do zrozumienia, że kobieta przed nimi należy do generała.
Wobec tego gospodyni pomyślała, że powinna traktować Arielle lepiej, by ta uznała ją za zaufaną sługę. W ten sposób jej pozycja w domu wz






