Było rzeczą oczywistą, że koncepcja ta nie umknęła uwadze Dennisa. Jednak, jako że między nim a Anną stało ludzkie życie, nie potrafił on zasypać tej przepaści i obdarzyć Anny szczęściem.
– To, co dzieje się między nami, nie jest twoją sprawą. Oczekuję od ciebie jedynie tego, byś się jej podporządkował i był posłuszny każdemu jej słowu – oświadczył stanowczo Dennis, a w jego oczach pojawił się ost






