Arielle była świadoma, że Susanne z niecierpliwością czeka, aż będzie miała dzieci, ale nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo ta tego wyczekuje. Chyba będę musiała namówić Vinsona, by pozwolił mi zajść w ciążę bez względu na wszystko.
– Dziękuję, mamo! – powiedziała z promiennym uśmiechem.
Vinson akurat schodził po schodach i usłyszał, jak Arielle dziękuje jego matce. Natychmiast uniósł brew.
– Za






