W drodze do domu Vinson pogrążył się w posępnym nastroju, ponieważ to on nasłał policję, by aresztowała Gaspara. Zupełnie nie spodziewał się, że w ostatecznym rozrachunku ten ostatni zaoferuje mu zwrot udziałów w firmie.
Gaspar powiedział mu nawet, że pieniądze użyte do zakupu firmy były czyste i nie miały nic wspólnego z jego nielegalnymi zyskami. Zatem nawet gdyby policja zbadała ich źródło, nie






