Trzy lata później, w ogrodzie rezydencji, mała dziewczynka w ślicznej sukience szturchała patykiem mrówki, mrucząc pod nosem: – Hej, maluchy. Was też porzucili rodzice? Wiem, że moi to zrobili. Czyż moje życie nie jest smutne?
Następnie dziewczynka odwróciła się, by spojrzeć na oddaloną huśtawkę, i wydęła wargi, widząc uroczą parę karmiącą się nawzajem.
Odrzuciwszy patyk, podbiegła do nich i krzyk






