"Tato! Tato, wszystko w porządku?" Yvette gwałtownie potrząsnęła Russellem, ale mężczyzna pozostał nieruchomy, jakby nie żył.
Wstrząśnięta, cofnęła się. Minęło trochę czasu, zanim zebrała się na odwagę, by sprawdzić oddech Russella.
Dwie sekundy później, twarz Yvette zbladła, gdy wyszeptała: "Tata nie żyje."
"Co? Pan Actonward nie żyje?"
"Jak to się stało? Czy ktoś wezwał karetkę?"
Scena stała się






