Ian wpatrywał się w ekran swojego telefonu, pogrążony w myślach.
Czuł, jak jego ciało i dusza powoli się rozdzielają, jakby zapadał w otępienie.
Dopiero gdy Miranda kilkakrotnie zawołała go po imieniu pełnym niepokoju głosem, w końcu powrócił do rzeczywistości.
Ian podążył za spojrzeniem Mirandy ku Edwardowi, po czym zapytał: – Dziadku, co właśnie powiedziałeś?
Twarz Edwarda spochmurniała. Powiedz






