Ian był w fatalnym stanie, ale stanowczo odmawiał wizyty w szpitalu. Mia odchodziła od zmysłów i upierała się, by zadzwonić do Mirandy. Z niechęcią Ian zgodził się pojechać do szpitala następnego ranka.
Gdy Mia zabrała Iana do domu, wezwała lekarza rodzinnego, by go zbadał i podłączył mu kroplówkę. Nie zmrużyła oka przez całą noc, czuwając nad nim.
Wcześnie rano Mia zagroziła Ianowi, że jeśli nie






