Gdy tylko zaświtało następnego ranka, Ian wrócił do domu.
Cora pospieszyła do niego. „Panie Hamilton, wreszcie pan wrócił”.
Ian zerknął w stronę głównej sypialni, a na jego twarzy malował się niepokój. „Czy z nią lepiej?”
Cora westchnęła: „Od wczorajszego popołudnia pani Hamilton nie wypiła ani kropli wody, z wyjątkiem połknięcia tabletki”.
Brwi Iana zmarszczyły się. „Tabletki?”
Widząc zmianę wyra






