Chloe była tak zagubiona, że po prostu się rozłączyła. „Poważnie, o co w tym wszystkim chodziło?” – pomyślała.
Kilka minut później Chloe i doktor James stali przed główną sypialnią na drugim piętrze posiadłości Rowe'ów.
Wymienili spojrzenia, po czym zebrali się w sobie i weszli do środka.
Chloe przyjrzała się nieufnie Julianowi, który siedział na wózku inwalidzkim przy oknach sięgających od podłog






