Ian wyszedł z sali szpitalnej Andrei, nie oglądając się za siebie.
Andrea podniosła się z podłogi, zgrzytając zębami, i syknęła: "Co za dupek!".
Kiedy był dla niej miły, słuchał wszystkiego, co mówiła.
Ale w momencie, gdy zaczynała sprawiać kłopoty, przywoływał ją do porządku, żeby wiedziała dokładnie, kto tu rządzi.
Andrea była śmiertelnie przerażona Arthurem, a potem całkowicie obnażona przez Ia






