Miranda uśmiechnęła się drwiąco, wykrzywiając usta w sposób, który uniemożliwiał odczytanie jej prawdziwych myśli.
Andrea wciąż ukradkiem zerkała na Mirandę, a jej serce biło z ekscytacji, którą ledwo mogła ukryć.
Zanim Miranda zdążyła się odezwać, Andrea szybko szturchnęła syna:
– Clint, pospiesz się i podziękuj babci.
Miranda przerwała Clintowi, zanim ten zdążył cokolwiek powiedzieć; jej głos by






