Późną nocą, trzy dni później, Ian wreszcie pojawił się w domu.
Chloe poszła nalać sobie wody i zobaczyła Iana wchodzącego chwiejnym krokiem, cuchnącego alkoholem. Odstawiła szklankę i ruszyła w stronę sypialni.
Nagle emocje Iana wyrwały się spod kontroli. Rzucił marynarkę na bok i objął Chloe mocnym uściskiem od tyłu.
Chloe szarpała się, ostrzegając go:
– Ian, przestań. Nie zachowuj się jak wariat






