Ian nie mógł powstrzymać grymasu, widząc, jak jego ojciec, Frank, zachowuje się tak wyniośle i całkowicie irracjonalnie.
Spojrzał szybko na Chloe, zachowując spokój, po czym powiedział: "Tato, pomoc jej była moim wyborem. Nie powinieneś robić tu scen. Jeśli jesteś wściekły, wyżyj się na mnie. Zostaw Chloe w spokoju; to nie ma z nią nic wspólnego."
Shane, kipiąc ze złości, wymierzył Ianowi siarczys






