Andrea została wyprowadzona przez gliniarzy na oczach wszystkich, a cała sala huczała od plotek.
Violet była sfrustrowana i zawstydzona.
Zwróciła się do Eleanor: "Naprawdę przepraszam, pani Quinn. To wszystko moja wina. Następnym razem przyprowadzę Andreę osobiście, żeby przeprosiła panią twarzą w twarz. Muszę już iść."
Violet wymknęła się, całkowicie upokorzona.
*****
Eleanor wyszła zaraz po niej






