Ledwie Mia wyprowadziła Renee i Eleanor za drzwi, nogi ugięły się pod Violet i niemal osunęła się na ziemię.
Violet, roztrzęsiona i ogarnięta paniką, zwróciła się do Henry’ego:
– Henry, twoja córka właśnie zrobiła nam zdjęcia. Nie możesz wezwać policji.
Henry pospiesznie pomógł jej usiąść na łóżku.
– Będę miał to na uwadze. Tym razem im odpuszczę.
W tej samej chwili w drzwiach zjawiła się policja.






