Rodzina Jordanów wybrała prywatną wyspę na przyjęcie zaręczynowe Chloe i Erica.
Róże pokrywające wyspę zostały sprowadzone z luksusowych posiadłości z zagranicy, a rodzina Jordanów nie szczędziła wydatków, ściągając światowej klasy szefów kuchni.
Nawet upominki dla gości kosztowały trzysta tysięcy dolarów każdy.
Suknia i biżuteria, które miała na sobie Chloe, zostały ręcznie wybrane i przygotowane






